Jak co miesiąc wybrałem dla Was 5 ciekawych, listopadowych niusków z narciarskiego świata i branżowych portali. W najnowszym Newsletterze NEWSKI wyczytacie między innymi, jaką zagadkę muszą rozwikłać denialiści klimatyczni, o co mają ból du*y narciarscy wyborcy Konfederacji, w jakim spisku nie biorą udziału Szwajcarzy (tym razem), jak chomiki inspirują przemysł narciarski oraz na co uodporniły nas billboardy przy Zakopiance!
Może klimat się nie ociepla, ale za to nie ma śniegu
Czytałem niedawno, że pod koniec wieku narciarstwo uprawiać się będzie głównie na wysokości 2500 m.n.p.m. Piszą to głównie ludzie którzy nie są w stanie z grubsza przewidzieć najbliższej zimy, ale faktem jest że z roku na roku robi się cieplej i w efekcie niżej położone ośrodki zmagają się z brakiem śniegu, a nawet są zamykane. Ostatnią taką ofiarą jest francuskie Céüze w którym w tym roku rozpoczęto demontaż wyciągów. O problemie szerzej napisał Onet, a ci, którzy nie wierzą w zmiany klimatu muszą teraz wymyślić gdzie podział się ten śnieg.

Czy Avoriaz zwariował?
Pojazdy elektryczne to symbol drogi do zeroemisyjnego transportu i przyczyna bólu dupy wyborców Konfederacji. Warto wiedzieć, że dróg do obniżania emisji CO2 jest wiele, a jedną z nich jest używanie syntetycznych paliw. Czyli: bierzemy silnik spalinowy, ale używamy do niego bardziej ekologicznego paliwa. Takim właśnie paliwem są od teraz zasilane wszystkie tartaki w ośrodku Avoriaz. Chcecie powiedzieć że „Europa zwariowała” i „chce zbawić planetę”? No cóż, ktoś musi być frontrunnerem. Szczegóły w artykule serwisu We Love 2 Ski:

GangsterSKI świat
Chcecie kupić narty, ale nie możecie znaleźć żadnej tańszej alternatywy dla wypatrzonego modelu? No cóż, być może to SPISEK… Komisja EU przygląda się trzem firmom: Fischerowi (Austriacy), Blizzardowi (tu uwikłani są Włosi) i Atomicowi (w którym maczają palce Finowie i Chińczycy) pod kątem potencjalnej zmowy cenowej. Poza podejrzeniami jest szwajcarski Stöckli, no ale oni są po prostu drożsi. O szczegółach pisze serwis Snow Brains:

Narciarskie inspiracje od… chomików
Wspomniane przeze mnie coraz cieplejsze zimy sprawiają, że trwają poszukiwania jakichś alternatyw dla jazdy po naturalnym śniegu. Sam już jeździłem w hali, po piasku czy po igielicie. Teraz za inspirację posłużył kołowrotek dla chomika – trwają prace nad obrotowym walcem, w którym na nartach można by jechać bez końca i to w dowolnym miejscu, i o dowolnej porze roku. Jeśli kręcenie się w kółko wydaje Wam się bez sensu, pomyślcie jak wygląda Wasza kariera zawodowa. Więcej w serwisie J2SKi:

Szwajcarzy w końcu chcą mieć coś brzydkiego
W listopadzie media obiegła wiadomość, że w Szwajcarskim Zermatt stanąć ma 260-metrowy drapacz chmur. News opatrzono dość brutalna wizualizacją, ale inne źródła podają, że z Zermatt pochodzi tylko projektant, a sam obiekt ma stanąć w Valais. Dla Szwajcarów to duży problem środowiskowo-krajobrazowy, ale my w Polsce, wychowani na obsranych billboardami szosach i oblepionych bannerami płotach tylko śmiejemy się z takich rozterek! Więcej na stronie Skipedia:


