Jeśli bywacie w górach to na pewno znane jest Wam pojęcie “okna pogodowego”. To taki dzień, gdy po dłuższym okresie niepogody – zachmurzenia, mgły i opadów – na pewien czas wychodzi słońce, by wkrótce znów skryć się za chmurami. Jak się okazuje, istnieje także antyokno pogodowe, tj. sytuacja, gdy dłuższy okres pięknej pogody przerwany jest chwilą szarugi. Owe antyokno pogodowe odkryłem sam, kiedy podczas pobytu w niemieckim Szwarcwaldzie udałem się do największego ośrodka regionu, stacji Feldberg.
Tanvaldský Špičák – dla każdego coś małego.
Tanvaldský Špičák chodził mi po głowie od kilku lat, ale ciągle było mi z nim nie po drodze. Z Pragi jest jednak do niego nieco bliżej, więc w końcu udało się go odwiedzić. Czytaj dalej Tanvaldský Špičák – dla każdego coś małego.
Moninec – szybkie narty z Pragi.
Dzień po Wigilii niewiele osób rusza na stoki, zatem postanowiłem skorzystać z ciszy przed świąteczno-noworocznym szczytem i wyskoczyłem na narty. Najbliżej z Pragi było mi na Moninec, Czytaj dalej Moninec – szybkie narty z Pragi.
Pitztal reloaded.
Sezon narciarski w 2025 roku wznowiłem na Pitztalu, na którym ostatni raz byłem jakieś 6 lat temu, więc ciekawiło mnie, jak zmienił się od tego czasu.
Praska wiosna (lato, jesień)…
Jako świeżo upieczony prażanin postanowiłem pojeździć po stolicy Czech rowerem i w ten sposób spędziłem znaczną część wiosennych, letnich i jesiennych dni…
Z zaskoczeniem odkryłem, że z biegiem lat Praga stała się całkiem przyjazna rowerzystom, a z peryferyjnych dzielnic, w tym z tej, w której mieszkam, do centrum wiodą nowe ścieżki rowerowe. Czytaj dalej Praska wiosna (lato, jesień)…
Szczęśliwa „siódemka” – 7 lodowców na idealne wejście w sezon (edycja 2025).
Prognozy zapowiedziały pierwsze, większe opady śniegu, więc jak co roku rzućmy okiem na to, kiedy swoje stoki otwierają lubiane w Polsce austriackie lodowce: Kitzsteinhorn, Pitztal, Kaunertal, Stubai, Hintertux, Sölden i Mölltaler.
Czytaj dalej Szczęśliwa „siódemka” – 7 lodowców na idealne wejście w sezon (edycja 2025).
Powder alert w Wilnie.
Czas na coroczny, wakacyjny off-topic.
W tym roku już wspominałem, że wybrałem się z pociechami na Litwę. Tak na dobrą sprawę Litwę śmiało można uznać za letnią, narciarską destynację, a to dzięki hali w Durskiennikach. Tak jednak się nie udałem, choć po drodze mijały mnie kluby ze Szpindlerowego Młyna, zapewne udające się na treningi. Czytaj dalej Powder alert w Wilnie.
Narty w lecie – poradnikoprzewodnik (edycja 2025).
Maj każdego roku jest tradycyjnym czasem końca sezonu narciarskiego. W czasie majówki ośrodki przeżywają ostatnie oblężenie, a wiele położonych najwyżej, „lodowcowych” ośrodków działa jeszcze przez kilkanaście dni i zamyka swoje stoki do jesieni. Nie oznacza to jednak, że w czerwcu czy lipcu nie pojeździmy już na nartach! W Europie nadal działają ośrodki, które umożliwiają korzystanie ze stoków w okresie letnim. Ba, są nawet takie, które czynne są tylko latem. Czytaj dalej Narty w lecie – poradnikoprzewodnik (edycja 2025).
Zug znaczy pociąg!
Choć lubię odkrywać coraz to nowe miejsca, to do niektórych wracam regularnie. Tak jest na przykład w przypadku Zugspitze, w którym co roku, w kwietniu, w kameralnym gronie znajomych kończę sezon narciarski. Jest to, rzecz jasna, koniec symboliczny, bo sezon trwa przez cały rok. Czytaj dalej Zug znaczy pociąg!
Sztuka jeżdżenia na nartach w sztuce.
Dzisiaj – z okazji Światowego Dnia Sztuki – przygotowałem dla Was temat zastępczy, ponieważ narciarstwo to nie tylko uczta dla ciała (sport) i zmysłów (piękno gór), ale także dla duszy. Narciarskie motywy nierzadko inspirowały artystów i dzisiaj przyjrzymy się jak inspirowały malarzy i grafików.
Przedstawiam zatem niekompletną i wybiórczą galerię narciarskiej sztuki! Czytaj dalej Sztuka jeżdżenia na nartach w sztuce.
