Aby nie stracić całego sezonu z powodu koronawirusa postanowiłem zabrać narty i odwiedzić Szwajcarię, która zamiast na zmianę zamykać i otwierać różne branże, postawiła na ograniczenia umiarkowane, ale za to bezwzględnie egzekwowane. Czytaj dalej Ukoronowanie sezonu.
Narciarskie tropy na Bornholmie.
Tegoroczne wakacje spędzałem m.in. na Bornholmie. Co prawda na alpejskich lodowcach spadło przedwczoraj 40cm i warunki, jak na sierpień, zrobiły się absolutnie cudowne, ale mnie akurat wywiało (a raczej wydryfowało) na duńską wyspę, gdzie śniegu jest mało nawet zimą, ale za to jest sporo wody.
Czytaj dalej Narciarskie tropy na Bornholmie.
Hintertux raz jeszcze, czyli jak zdradzałem narty.
Byłem tu w ubiegłym roku, w ramach małego tournée po lodowcach, ale wtedy aura była iście zimowa.
W tym roku było inaczej, bo pogoda dopisała, a do tego śniegu leżało jeszcze naprawdę dużo i jazda była nieprawdopodobna.
Czytaj dalej Hintertux raz jeszcze, czyli jak zdradzałem narty.
Oberwiesenthal pełen niespodzianek.
Kiedy tydzień temu pojechałem do Oberwiesenthal nie spodziewałem się, że to ostatnie podrygi sezonu narciarskiego, który nie był dla mnie udany, a z powodu koronawirusa zakończył się tak, jak wyglądał ![]()
Krótki wypad na niemiecko-czeskie pogranicze uważam jednak za bardzo udany, ponieważ był on pełen ciekawostek
Czytaj dalej Oberwiesenthal pełen niespodzianek.
Moje wielkie, greckie… śmiganie!
Po zeszłorocznej, udanej wyprawie na wulkan Etna, w tym roku moją uwagę przykuło inne, dość nietypowe miejsce: grecki ośrodek Parnassos.
Czytaj dalej Moje wielkie, greckie… śmiganie!
Letnie szusy w Passo Stelvio.
Po nartach w lipcu, przyszedł czas na narty w sierpniu ![]()
Tym razem wybór padł na miejsce dla mnie nowe, czyli Passo Stelvio we Włoszech, czy raczej w Południowym Tyrolu, gdyż jak mawiają niektórzy lokalsi, „Südtirol ist nich Italien”.
Czytaj dalej Letnie szusy w Passo Stelvio.
Lipcowy „trójkącik” z alpejskimi lodowcami.
Narty w Lipcu? Czemu nie? Po ubiegłorocznej przygodzie w Zermatt w tym roku postawiłem sprawdzić co do zaoferowania mają latem austriackie lodowce.
W 3 dni odwiedziłem zatem 3 lodowce, leżące w trzech austriackich krajach związkowych: Kitzsteinhorn (Salzburg), Mölltaler Gletscher (Karyntia) i Hintertux (Tirol).
Czytaj dalej Lipcowy „trójkącik” z alpejskimi lodowcami.
Narty… w Pradze?!
A i owszem. Co prawda nie na wzgórzu Petřín (to by było coś, nawet kolejka już tam jest ;)),
Czytaj dalej Narty… w Pradze?!
Zugspitze z chorobą morską w tle.
Choroba morska na nartach? Dlaczego nie – tegoroczny wyjazd do Zugspitze był pełen wrażeń!
(1) Po pierwsze, w tym roku skorzystałem z osobliwego środka transportu na lodowiec, jakim jest pociąg, który odjeżdża z samego Ga-Pa, a potem wykutym w latach 30 tych tunelem wspina się pod sam szczyt. Stacja końcowa znajduje się przy lodowcu na 2600mnpm.
Czytaj dalej Zugspitze z chorobą morską w tle.
